|
|
Blog > Komentarze do wpisu
przed śmiercią...
chciałabym w życiu wiele.
wszystko najlepiej. a tak konkretniej to już trochę trudniej. czy pilotowanie samolotu by mnie uszczęśliwiło? czy może koniecznie muszę sobie kupić szpilki od manolo blahnik? czy też chciałabym kiedyś sfinansować studia jakiemuś biednemu dzieciakowi? a może tylko zdobycie mistrzostwa świata w jakiejś dziedzinie by mnie uszczęśliwiło ostatecznie? ![]() chciałabym napisać książkę. nie zraża mnie zupełnie fakt, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia... :) niedziela, 30 października 2011, jolinda
Komentarze
kobietawczerwieni
2011/10/30 19:39:38
Ja bym chciała mieć poczucie spełnienia się jako matka, żona i kochanka. Najbardziej jako kochanka, bo matką to ja jestem wyrodną.
2011/10/30 20:39:21
kupię i będę koczować na Twojej wycieraczce, dopóki nie dostanę autografu na kazdej stronie! no dobra... może być tylko na nieparzystych ;)
ps. ponoć dobrze robi zamienie chciałaBYM na chcę:) Głowa do góry! ps2 chcę przymierzyć kapelusz black_tea! :D 2011/10/31 18:43:01
No jak Ty nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to ja chyba powinnam sobie nakleic plaster na usta, taki wielki, jak na reumatyzm;). Powiem tak: "mam reke do ksiazek", wpusc mnie do ksiegarni a kupie najwieksze gnioty jakie mozna sobie wyobrazic. I potem probujac je czytac zastanawiam sie KTO to wydaje i dlaczego? Reasumujac, PISZ, bo potrafisz, zabawnie, tresciwie, z puenta. Pisz, a niech ocenia ci co czytaja. Pisz.
2011/11/03 17:02:42
Ahaha, no właśnie, ten temat czy inne 'coś, o czym bym miała pisać' to jest chyba najtrudniejsza sprawa ;)
Sobie mam w głowie parę pomysłów, parę stron w komputerze zapisanych, ale jak się zmusić do skończenia tego czegoś? A no i inna sprawa - z ciekawości kiedyś przeglądałam strony wydawnictw różnych i wszędzie widziałam info, że trzeba ileśtam wpłacić tysi, żeby książeczkę wydrukowali i rozprowadzili w paru egzemplarzach. A ja, naiwna, myślałam, że będę jakimś olśnieniem literackim pisarskim i sami się o wydanie mnie będą bić... Tak czy siak - Ty tyle kasy możesz sobie zaoszczędzić, więc tylko pomysłu poszukać musisz na coś, co napiszesz. Mam nadzieję, że dasz nam znać, która z tych grubaśnych powieści nowowydanych jest Twoja :D (znaczy jak ją już wydasz ;) ) Pozdrawiam, Ewa 2011/11/05 20:49:12
A tak w ogóle to donoszę, że grobbing się bardzo przyjął wśród moich bliższych i dalszych znajomych :).
2011/11/06 10:50:00
Cieszy mnie to, bo to ładne określenie :) Niestety nie jestem jego twórcą... a nawet nie wiem kto nim jest. Ja tylko rozpowszechniam :)
|